Cytat

Całe życie byłem buntownikiem. (…) Byłem buntownikiem nie z natury ale ze względu na ukierunkowanie myśli w jakimś okresie mego życia. Jestem skłonny do buntowania się. Niesprawiedliwość, przemoc dokonana nad godnością i wolnością człowieka, wywołują we mnie gniewny protest.

Od Kaia

Uśmiechnąłem się po czym skinąłem zgodnie głową, złapałem ją za rękę i zeszliśmy na dół, po chwili jako pierwszy był wolniejszy kawałek. Położyłem dłonie na jej talii, a ona swoje na moich ramionach, nie mogłem powstrzymać się od uśmiechu.
- Jeśli nadal nie wiesz, ta dziewczyna, o której ci mówiłem nad jeziorem to Ty. - powiedziałem przykładając swoje czoło do jej.

?

Od Taigi

Nie mogłam powstrzymać śmiechu widząc minę Kasa, był tak bardzo wkurzony, a ja rozbawiona do łez. Należało mu się, za te wszystkie plotki, niech wie jak się teraz czuje. Widziałam, że próbuje wszystko odkręcić, jednak cała sala dalej śpiewała donośnie "gorzko!" Spojrzałam na Kaia z uśmiechem i zrobiłam krok w jego stronę
- Wiesz, że jak śpiewają gorzko, a nikt się nie całuje to przynosi to później pecha - Zaczęłam z niewinnym uśmiechem
- Więc na dodatek będzie miał pecha - Uśmiechnął się jedynie
- Ale ja nie chce mieć pecha - Stanęłam na palcach, aby zbliżyć się do jego ust, kiedy się złączyły, ku mojemu zaskoczeniu oddał pocałunek

- Pozwolimy im puścić muzykę i pójdziemy potańczyć? - Uśmiechnęłam się delikatnie

?

Od Kaia

Uśmiechnąłem się.
- Będziecie dzisiaj na dyskotece? - spytałem, na co te skinęły głową. - To przyjdźcie tak 10 minut wcześniej na salę, ok?
- Po co? - spytała Katniss.
- Zobaczycie. - uśmiechnąłem się. - Dobra, jest, do zobaczenia. - powiedziałem po czym ruszyłem w stronę kolegi.
Wyjaśniłem mu co i jak. [...] W domu przegrałem nagranie na płytę i przebrałem się w czarne jeansy i niebieską koszulę w kratę. Wsiadłem w auto i ruszyłem pod szkołę gdzie był już Kacper i Alek. Do dyskoteki zostały jakieś półtorej godziny, ale trzeba było wszystko przygotować. Zamocowaliśmy serpentyny nad miejscem, gdzie mieli stać itp. [...] Przyszła i Taiga z Katniss, nie wiedząc nadal o co chodzi. Alek przyniósł kwiaty, podałem je Kacprowi.
- Tak jak się umawialiśmy. - powiedziałem na co ten skinął głową i stanął gdzieś z boku.
Alek poszedł do leflektoru który miał skierować na "zakochaną" parkę.
- 2 minuty, chodźcie. - podeszliśmy do miejsca dj'a, z którego mieliśmy idealny widok na salę.
- Będziesz dzisiaj grał? - spytała.
- Dzisiaj nie. - pokręciłem głową.
Nagle wszyscy weszli na salę, gdy zobaczyłem kasa wziąłem w rękę mikrofon.
- Zapewne wielu z was zdążyło już wysłuchać nagranie na facebooku, a ci którzy tego nie zrobili, mają okazję posłuchać go teraz. - powiedziałem wciskając dany przycisk i wydał się głos "Nazywam się Kas, jestem gejem, nie wstydzę się tego i kocham Kacpra." - Udało nam się odnaleźć ukochanego Kasa, Kacper? - Alek skierował leflektor na chłopaka zmierzającego ku Kasowi. Dał mu duży bukiet róż. - Powitajmy nową parę w szkole! - puściłem romantyczną muzyczkę i w tym samym Taiga wcisnęła czerwony przycisk, tak jak ją prosiłem i poleciały na nich serpentyny.
Wszyscy zaczęli się śmiać i śpiewać "Gorzko, gorzko!"
- I co myślisz? - odwróciłem się do dziewczyny uśmiechając.

?

Od Taigi

- Po tym może być tylko jeszcze gorzej - Zauważyłam
- Nie przekonasz się jeśli nie spróbujesz i przyda mu się kara, sama to powiedz - Katnnis spojrzała na mnie, a ja jedynie skinęłam głową. Kai wszystko szybko zmontował w tablecie
- Daj roześle to do wszystkich w szkole, i wstawię na fb - Uśmiechnęła się po czym zaczęła wystukiwać wszystko na telefonie - Ej nieźle, minęło zaledwie 5 minut, a mamy ponad 100 like, i 40 udostępnień i cały czas rośnie - Zachichotała
- Zaraz będzie mój znajomy, rozchmurz się Tai - Położył mi rękę na ramieniu, uśmiechnęłam się do niego lekko
- Jeśli to zadziała to jestem Ci winna kawę i ciastko

?

Od Taigi

Wtuliłam się w niego uspokajając się powoli
- Dziękuje, że jesteś i mi wierzysz - Wyszeptałam, kiedy mój głos wrócił już do normy. Oboje usłyszeliśmy dzwonek, a ja się odsunęłam od niego delikatnie
- Tai! - Zawołała Katnnis, podbiegając do nas - Dziewczyny wiedzą, że byś tego nie zrobiła gorzej z chłopakami no i z samem Kasem - Przechyliła lekko głowę, a ja ponownie odwróciłam wzrok
- Ej nie martw się, zobaczysz, że za jakiś czas wszyscy sami zapomną, a poza tym sam powinienem z nim pogadać - Usłyszałam głos Kaia
- Nie... Lepiej nie... Nie chce żebyś miał przeze mnie kłopoty

?

Od Kaia

- Hej, Tai, spokojnie. Przecież wiem że byś tego nie zrobiła.
Większego palanta nie ma... jak można coś takiego zrobić? On ją oczernił? Teraz my oczernimy jego. Oj, nie będzie miał tu życia, już ja tego dopilnuję.
- Teraz wszyscy w szkole myślą że jestem jakąś tanią dziwką... - Po jej policzku spłynęła kolejna łza.
- Nie płacz... - szepnąłem i przytuliłem ją.

?

Od Taigi

Idąc do szkoły czułam jak dziwnie na mnie patrzą, nie wiedziałam o co chodzi i w sumie jakoś się tym nie przejmowałam, dopiero kiedy złapała mnie Katnnis wszystko się wyjaśniło
- Byłaś wczoraj u Kasa? - Zapytała od razu, na co spojrzałam na nią dziwnie
- Byliśmy w tym całym kinie, ale nie szłam do niego, chociaż nalegał - Przewróciłam oczami, ta spojrzała na mnie dziwnie
- Rozpowiada wszystkim, że wskoczyłaś mu do łóżka... - Na te słowa zrobiłam duże oczy - Że nawet nie musiał Cię prosić bo sama się rozebrałaś
- Katnnis, dobrze wiesz, że to nie prawda - Spojrzałam na nią z powagą
- Wiem, spróbuje to wyjaśnić reszcie...
Siedziałam przed klasą trzymając zwiniętą w ręce karteczkę, po policzku poleciała mi mała łza. Wtedy usłyszałam głos Kaia, szybko otarłam łzę i spojrzałam na niego, jednak się nie udało
- Płaczesz?... - Zapytał od razu, bez słowa pokazałam mu kartkę "Suka. Ile bierzesz za numerek? Mogę Cię dzisiaj wynająć?" - Co to jest?! - Zapytał od razu
- Wczoraj byłam z Kasem w kinie - Wzięłam głęboki oddech - Później nalegał, żebym do niego poszła, ale odmówiłam. Teraz rozpowiedział wszystkim, że sama wskoczyłam mu do łóżka i... - Nie dokończyłam, gdyż nawet nie wiedziałam co powiedzieć, ten patrzył na mnie przez chwilę - To nie jest prawda!... Przecież... Wczoraj od razu poszłam do Ciebie, siedziałam z Tobą cały ten czas - Zaczęłam nieco z paniką

?
© Agata | WS | x x.