Nie mogłam powstrzymać śmiechu widząc minę Kasa, był tak bardzo
wkurzony, a ja rozbawiona do łez. Należało mu się, za te wszystkie
plotki, niech wie jak się teraz czuje. Widziałam, że próbuje wszystko
odkręcić, jednak cała sala dalej śpiewała donośnie "gorzko!" Spojrzałam
na Kaia z uśmiechem i zrobiłam krok w jego stronę
- Wiesz, że jak śpiewają gorzko, a nikt się nie całuje to przynosi to później pecha - Zaczęłam z niewinnym uśmiechem
- Więc na dodatek będzie miał pecha - Uśmiechnął się jedynie
-
Ale ja nie chce mieć pecha - Stanęłam na palcach, aby zbliżyć się do
jego ust, kiedy się złączyły, ku mojemu zaskoczeniu oddał pocałunek
- Pozwolimy im puścić muzykę i pójdziemy potańczyć? - Uśmiechnęłam się delikatnie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz