Spojrzałam na chłopaka z uśmiechem mówiąc "a nie mówiłam" Ruszyłam do kuchni, gdzie umyłam ręce, to samo zrobił chłopak. Usiedliśmy do stołu, gdzie wszystko było już gotowe
- A więc chodzicie do jednej klasy? - Zaczęła moja mama, przerywając cisze, skinęłam jedynie głową - Ciesze się, że się zakolegowaliście. Słyszałam, że lubisz skakać po dachach i robić te różne akrobacje, nie wiem jak to się nazywa, nie znam się na tym - Zaśmiała się patrząc na chłopaka
- No tak - Powiedział nieco zaskoczony
- Taiga też się w to bawi, chociaż nie ukrywam, że wolałam jak grałaś na skrzypcach i tańczyłaś w balecie - Westchnęła - Wymieniła no motor i sport, a tak ładnie wyglądałaś w spódnicy baleriny... Pokaże Ci zdjęcia!
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz