Idąc do szkoły czułam jak dziwnie na mnie patrzą, nie wiedziałam o co chodzi i w sumie jakoś się tym nie przejmowałam, dopiero kiedy złapała mnie Katnnis wszystko się wyjaśniło
- Byłaś wczoraj u Kasa? - Zapytała od razu, na co spojrzałam na nią dziwnie
- Byliśmy w tym całym kinie, ale nie szłam do niego, chociaż nalegał - Przewróciłam oczami, ta spojrzała na mnie dziwnie
- Rozpowiada wszystkim, że wskoczyłaś mu do łóżka... - Na te słowa zrobiłam duże oczy - Że nawet nie musiał Cię prosić bo sama się rozebrałaś
- Katnnis, dobrze wiesz, że to nie prawda - Spojrzałam na nią z powagą
- Wiem, spróbuje to wyjaśnić reszcie...
Siedziałam przed klasą trzymając zwiniętą w ręce karteczkę, po policzku poleciała mi mała łza. Wtedy usłyszałam głos Kaia, szybko otarłam łzę i spojrzałam na niego, jednak się nie udało
- Płaczesz?... - Zapytał od razu, bez słowa pokazałam mu kartkę "Suka. Ile bierzesz za numerek? Mogę Cię dzisiaj wynająć?" - Co to jest?! - Zapytał od razu
- Wczoraj byłam z Kasem w kinie - Wzięłam głęboki oddech - Później nalegał, żebym do niego poszła, ale odmówiłam. Teraz rozpowiedział wszystkim, że sama wskoczyłam mu do łóżka i... - Nie dokończyłam, gdyż nawet nie wiedziałam co powiedzieć, ten patrzył na mnie przez chwilę - To nie jest prawda!... Przecież... Wczoraj od razu poszłam do Ciebie, siedziałam z Tobą cały ten czas - Zaczęłam nieco z paniką
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz