- Wiesz, że mogłeś mi powiedzieć od razu - Spojrzałam na niego nieco smutnie - Zrozumiałabym i nie byłabym taka zaskoczona rozmawiając z rodzicami
- Myślałem, że się domyśliłaś...
- Mówiąc "Zniszczyłem" myślałam, że mówisz, że komuś tylko szybę rozwaliłeś, a nie cały samochód puściłeś z dymem - Oparłam się o drzwi, wzdychając cicho - Dopóki moja mama nie zauważy, że się zmieniłeś, nie możemy się pokazywać razem
- Zmieniłem się, uwierz mi - Spojrzał na mnie, a ja jedynie wstałam nieco jeszcze kulejąc
- Ja już nie wiem w co wierzyć Kai - Otwarłam drzwi - Zobaczymy się jutro w szkole, cześć - Zamknęłam je po czym poczułam jeszcze większy smutek niż wcześniej
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz