- Twój tata prosił mnie, żebym przyniósł ci ręcznik. - powiedziałem kładąc go na pomoście.
- Dzięki. - odpowiedziała.
Już miałem iść, kiedy zatrzymał mnie jej głos.
- No dalej, woda jest ciepła. - uśmiechnęła się.
- Jakoś, nie mam ochoty... - przyznałem.
- No nie daj się prosić! - zaśmiała się odchylając do tyłu. - No chodź!
Westchnąłem jedynie, po czym ściągnąłem koszulkę zostając w samych kąpielówkach i wskoczyłem do wody.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz