- Taiga nie bądź proszę nie miła - Wręcz skarciła mnie wzrokiem
- Co za dużo to nie zdrowo nie sądzisz? - Zmarszczyłam lekko brwi
- Oj no dobrze - Przewróciła oczami - Następnym razem pokaże Ci resztę - Zachichotała odnosząc album na swoje miejsce
- Moja mama - Westchnęłam jedynie ponownie wracając do jedzenia
- Kai, wiesz jak Twój tata pracuje w weekend?
- Nie wiem, ale zapewne będzie cały dzień w pracy - Wzruszył jedynie ramionami
- Pogadam z nim.. Jeśli nie uda mu się wziąć wolnego to pojedziesz tylko z nami - Stwierdziła z uśmiechem, który znałam już bardzo dobrze - W ten weekend robimy sobie mały wypad nad jezioro pod namioty, a im nas więcej tym weselej
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz