- Jeśli będziemy ich długo szukać - Wzruszyłam ramionami zakładając długie spodnie, i bluzę ponownie siadając na leżaku
- Wezmę w razie potrzeby - Stwierdził chowając ją do kieszeni. Minut mijały strasznie wolno, w końcu mogliśmy ruszać - Często w to gracie?
- Zawsze jak tutaj jesteśmy - Wzruszyłam ramionami - Jest i pierwsza koperta - Ściągnęłam ją z drzewa i przeczytałam na głos - Weźcie ze sobą zwierzątko z lasu - Uśmiechnęłam się delikatnie
- Mamy wiewiórkę złapać?
- Nie lepiej biedronką, albo mrówkę?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz