Pokręciłem jedynie głową po czym wyszedłem z wody. Dzięki słońcu szybko wyschnąłem, założyłem koszulkę i buty, po czym razem z Maxem ruszyliśmy w stronę piaszczystej plaży gdzie było sporo ludzi. Większość się opalała, druga część grała w siatkówkę a niektórzy pływali, jeszcze inni po prostu spacerowali, nagle podszedł do mnie jakiś chłopak dając ulotkę o imprezie wieczorem.
Po kilkunastu minutach wróciliśmy do reszty, wszyscy zajęli się rozpakowywaniem swoich rzeczy, ja zdążyłem to już zrobić.
- Gdzie ty byłeś? Myślałem że się zgubiłeś. - Podałem mu gazetkę którą przed chwilą dostałem i ruszyłem do auta po miski i karmę Maxa.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz