- Hej, Tai, spokojnie. Przecież wiem że byś tego nie zrobiła.
Większego palanta nie ma... jak można coś takiego zrobić? On ją oczernił? Teraz my oczernimy jego. Oj, nie będzie miał tu życia, już ja tego dopilnuję.
- Teraz wszyscy w szkole myślą że jestem jakąś tanią dziwką... - Po jej policzku spłynęła kolejna łza.
- Nie płacz... - szepnąłem i przytuliłem ją.
?
|
|
|
|
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz