Spojrzałam na swoich rodziców z wyrzutami
- Przepraszam kochanie, że Cię wystraszyliśmy - Zaczęła mama z niewinnym uśmiechem - Ale z tymi pumami to nawet ojca rozbawiłaś - Zachichotała
- Mało zabawne - Mruknęłam pod nosem, zeskakując z drzewa
- Nie skacz z takich wysokości! - Od razu zaczęła prawić mi morały
- Czyli to my wybieramy rozrywkę na wieczór - Przerwał jej Kai, na co moja mama skinęła głową - To my idziemy na imprezę na plaży, a wy macie wieczór dla siebie
- Brzmi świetnie, z chęcią napije się wina - Oczywiście moja matka była zadowolona, jednak został jeszcze jeden mały szczegół. Pociągnęłam chłopaka za kaptur, tak że znalazł się obok mnie
- Powinieneś wcześniej zapytać mnie o zdanie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz