Dziwnie było w szkole, zaskoczył mnie fakt, iż nie była nigdzie Kaia, nie wiedziałam nawet czy powinnam napisać. Po szkole dostałam smsa od Kasa, czy nasze spotkanie jest dalej aktualne, westchnęłam jedynie pod nosem i napisałam krótkie "tak". Nie wymyślałam za bardzo ze strojem, ubrałam się w sumie normalnie, w drodze do kina nie odzywałam się za wiele, a sam film był tak bardzo nudny... Marzyłam, aby ponownie znaleźć się w domu
- Fajnie, że się jednak zdecydowałaś - Zaczął, a ja jedynie skinęłam głową - Może wpadniesz do mnie? Mam wolną chatę, rodzice wyjechali na tydzień - Zaczął zmniejszając odległość między nami
- Nie, noga jeszcze mnie boli i powinnam iść się już położyć - Zaczęłam idąc w kierunku swojego domu
- U mnie też będziesz leżeć
- Powiedziałam nie - Nawet się nie odwróciłam w jego kierunku
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz