- Mieliśmy naprawiać motor a nie rozmawiać o mnie... - zauważyłem.
- Chcę się czegoś o tobie dowiedzieć, to źle? - trudno mi było wyczytać cokolwiek z jej głosu.
- Nie lubię o tym gadać.
- Jednak nalegam. - uśmiechnęła się.
- Wcale nie chciałem, ale musiałem.
- To się dowiedziałam. -,mruknęła na co wywróciłem oczami.
- Nie jestem z dobrej rodziny, rozumiesz? Moja matka ćpała i znając życie dalej to robi, rozwaliłem auto jednemu palantowi a jako że miał wpływowych rodziców sprawa poszła do sądu a jak tam się dowiedzieli o matce wysłali mnie do ojca którego praktycznie nie znam.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz