Pokręciłem jedynie głową i standardowo zająłem ostatnią ławkę. Historia i matma to chyba najgorsze co może być. W końcu zadzwonił dzwonek choć wydawało mi się że trwało to wieczność. [...] Ruszyłem a stronę domu dziewczyny, chyba głupio byłoby teraz się nie zjawić.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz