- Wiedziałam że Cię kojarze, ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd, ale teraz wszystko się zgadza - pstryknelam palcami jakbym odkryła Amerykę
- Wystarczyło zapytać - podniósł delikatnie kącik ust
- Nie chciałam się narzucać - zrobiłam mały dziobek po czym się usmiechnelam... Czas mijał w dosyć przyjemnej atmosferze
- Dobra ja idę spać - stwierdziła moja mama
- Pójdę z Tobą - dodał mój ojciec
- Też już pójdę - ziewnal ojciec Kaia
- Juz?- zapytałam zaskoczona
- Jak będziecie sie rozchodzić to zalejcie ognisko woda - usłyszałam jedynie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz