- Bo nie. Ta, która mi się podoba nigdy na mnie nie spojrzy tak jak ja na nią. - wstałem biorąc ostatni łyk napoju i wyrzucając butelkę do kosza. - Jak będziesz chciała wracać, będę przy jeziorze. - dodałem idąc przed siebie.
Usiadłem na piasku wrzucając kamienie do wody i... myśląc.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz