Gdy skończyliśmy rozwiązywać zadania, przeszliśmy do pomieszczenia obok. Było większe i miało dwuosobowe ławki, takie specjalne z palnikami i takimi sprawami. Usiadłem z tyłu, niespodziewanie dosiadała się do mnie jakaś dziewczyna.
- Cześć, jestem Alison. Mogę robić z tobą dzisiaj eksperymenty? - uśmiechnęła się.
- Niech będzie. - wzruszyłem lekko ramionami.
Dziewczyna usiadła po czym odwróciła się do koleżanki obok która siedziała z Taigą i zaczęła piszczeć. Przejechałem dłonią po twarzy, wziąłem od nauczycielki dwie pary gogli która je rozdawała i podałem jedną dziewczynie. Nawet lubiłem chemię, najbardziej eksperymenty. Robiliśmy wszystko ze wskazówkami nauczycielki.
- Mogę? - spytała.
Skinąłem jedynie głową i podałem jej probówkę. Ta zaczęła ją wlewać do większej probówki, lecz nagle wlała wszystko na raz przez co wszystko wybuchło i byliśmy cali w pianie.
- Zarąbiście. - mruknąłem ściągając gogle i wycierając twarz.
- Idźcie się umyć a później do pielęgniarki, możecie mieć reakcję alergiczną. - westchnęła otwierając drzwi.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz