Wtuliłam się w niego uspokajając się powoli
- Dziękuje, że jesteś i mi wierzysz - Wyszeptałam, kiedy mój głos wrócił już do normy. Oboje usłyszeliśmy dzwonek, a ja się odsunęłam od niego delikatnie
- Tai! - Zawołała Katnnis, podbiegając do nas - Dziewczyny wiedzą, że byś tego nie zrobiła gorzej z chłopakami no i z samem Kasem - Przechyliła lekko głowę, a ja ponownie odwróciłam wzrok
- Ej nie martw się, zobaczysz, że za jakiś czas wszyscy sami zapomną, a poza tym sam powinienem z nim pogadać - Usłyszałam głos Kaia
- Nie... Lepiej nie... Nie chce żebyś miał przeze mnie kłopoty
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz