- Nie życzę sobie takich tekstów. - powiedziała gdy ją mijałem.
Spojrzałem na nią a następnie bez słowa wyszedłem z sali kierując się na szkolną stołówkę. Wziąłem sobie kanapkę i sok po czym usiadłem w wolnym stoliku. Nagle dosiadł się jakiś chłopak i zaczął mi przyglądać.
- Co? - spytałem już poddenerwowany.
- Znam cię. - stwierdził uśmiechając się dziwnie.
- Świetnie. - wywróciłem oczami i wziąłem łyk soku.
- Z youtube. Robisz fajne miksy. - zaśmiał się, sam nie wiem z czego. - Jestem Maciek.
- Super. - mruknąłem, wyrzucając puste opakowania ze śniadania i wychodząc ze stołówki, owy chłopak wylazł za mną, normalnie gęba mu się nie zamykała, miałem go dość.
- Odwal się, dobra? Nie łaź za mną. - warknąłem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz