- Tak chcesz się bawić? - uśmiechnąłem się pod nosem i przysunąłem bliżej niej.
Zacząłem szeptać jej do ucha różne słowa i łaskotałem co jakiś czas żeby nie mogła się skupić.
- Hej! - krzyknęła nagle śmiejąc się i zatrzymując grę.
- No co? Przecież nie zasłaniam ci oczu. - uśmiechnąłem się.
?
|
|
|
|
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz