Skinąłem lekko głową i pogłaskałem szczeniaka który za wszelką cenę usiłował ugryźć moją dłoń. Do pokoju wszedł ojciec dziewczyny i mój, dał znak głową, że idziemy. Wstałem i ruszyłem w jego kierunku.
- To na razie. - powiedziałem rzucając jej szybkie spojrzenie i idąc za ojcem na dół.
?
|
|
|
|
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz